Jak sztuczna inteligencja wpłynie na samopoczucie?
W miarę jak sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej powszechna, w wielu kręgach pojawiają się obawy dotyczące jej wpływu na pracę i miejsce pracy. Niektóre prognozy przypominają przewidywania dotyczące robotyki z lat 60. i 70., mówiące o zwiększonym czasie wolnym, ale także o wynikającym z tego bezrobociu. W 2011 roku w książce „Race Against the Machine” przewidziano, że „rewolucja AI robi z zawodami biurowymi to samo, co robotyzacja zrobiła z pracą fizyczną”.
Bardziej aktualne analizy, takie jak raport Future of Jobs Światowego Forum Ekonomicznego, prognozują, że do 2030 roku 40% wszystkich zadań biznesowych zostanie zautomatyzowanych. Z kolei wcześniejsze, niespełnione prognozy zakładały, że technologia całkowicie wyeliminuje miejsca pracy, natomiast obecne wskazują, że jej wpływ będzie dotyczył przede wszystkim charakteru wykonywanych zadań. Powtarzalne i mało satysfakcjonujące obowiązki biurowe zostaną „przekazane” komputerom, podczas gdy zadania wymagające kreatywnego myślenia, analizy i świadomego podejmowania decyzji staną się głównym obszarem działalności człowieka.
Sposób wykorzystania sztucznej inteligencji może odzwierciedlać perspektywy i kulturę firmy
Sztuczna inteligencja może umożliwić firmom monitorowanie samopoczucia pracowników - w biurze i zdalnie - na podstawie wskaźników fizycznych i psychicznych, takich jak ruch gałek ocznych, tętno, sposób używania języka czy poziom aktywności.